

Gdzieś w Irlandii żył Jack – rybak z dziada pradziada. Gdy miał wolne, lubił spędzać czas na spacerach po plaży. Podczas jednego z takich spacerów dostrzegł dziwnego stwora siedzącego na skale. Skórę miał w kolorze glonów, muszle wplątane w zieloną brodę, oczy jak szmaragdy i rybi ogon. Na głowie nosił czerwony kapelusz. Jako dziecko rybak lubił słuchać opowieści dziadka o morskich stworzeniach, więc od razu rozpoznał, że to tryton. Gdy do niego podszedł, okazało się, że tryton zna Jacka, bo jest dawnym przyjacielem jego dziadka, do którego kiedyś należała chata Jacka. Dziadek często zapraszał trytona do swojej chatki, a innym razem tryton zapraszał dziadka do swojego domu na dnie oceanu. Wtedy rozmawiali popijając dobre trunki. Jack zdziwił się, skąd tryton ma dobre trunki na dnie oceanu. Okazało się, że w rozbitych wrakach można znaleźć pełne beczki napitku. Tryton zaprosił Jacka do swojego domu. Gdy Jack założył czerwony kapelusz trytona, mógł oddychać pod wodą. Gdy tak sobie siedzieli, rozmawiali, pili i jedli, nagle Jack usłyszał dziwne odgłosy. Jakby jęki i płacz, ale nie mógł znaleźć ich źródła. Zapytał o to trytona. Ten pokazał mu przedmioty, z których dochodziły niepokojące odgłosy i wytłumaczył, co się w nich znajduje. Miało to związek z zatopionymi statkami. Co z tą wiedzą zrobił Jack, będziecie musieli dowiedzieć się sami.
Aby zatrzymać monetę Leprechauna zapiszcie na mapie rozwiązanie poniższego rebusu. Przy okazji dowiecie się, co to za tajemnicze przedmioty miał w domu tryton.
